
Cechy trasy:
Jeżeli chciałbyś spróbować swoich sił na górskiej trasie, ale nie jesteś pewny swoich możliwości proponujemy wycieczkę do Blechnarki. Trasę określam jako łatwą. Po drodze 3 podjazdy do pokonania ale dasz radę. Ruszamy z Siwejki kierując się za szlakiem niebieskim i czerwonym w głąb Ropek. Zaraz po lewej mijamy jeziorko nad którym urzaduje siwa czapla i czarny bocian, a nieco dalej po prawej zabudowania po nieistniejącym PGR.
Po przejechaniu 1,2 km znajdujemy się w centrum Ropek. Szlak czerwony odbija w prawo, a my kierujemy się za niebieskimi znakami w lewo. Po prawej stronie pensjonat przebudowany ze starej szkoły, a na wprost dom zbudowany na wzór dworu alkierzowego. Z tyłu za nim cmentarz - można do niego dostać się objeżdżając dom z prawej lub lewej strony. Przy cmentarzu najdowała się cerkiew, która aktualnie zdobi muzeum w Sanoku gdzie została przeniesiona.

Rozpoczynamy wspinaczkę na Przełęcz Hutniańską. Po drodze okazja na odpoczynek - po lewej stronie mijamy chyżę w której przy odrobinie szczęścia można załapać się (odpłatnie) na domowe ciasto i kawę. Po przejechaniu blisko 3,5 km od początku trasy docieramy do Przełęczy. Nagrodą za wysiłek są piękne widoki i ławeczka która jakby na nas czekała. Druga dobra wiadomość to fakt, że teraz będzie bardzo szybki zjazd mało uczęszczaną drogą asfaltową do Wysowej-Zdrój.
Zjeżdżamy w ciągu kilku minut do centrum uzdrowiska. Po lewej kościół katolicki przy którym skręcamy w prawo w stronę Blechnarki. Jesteśmy w Wysowej-Zdrój. Po prawej mijamy delikatesy (być może warto wskoczyć na jakieś małe zakupy), a za chwilę po lewej park zdrojowy z jego licznymi atrakcjami. W środku parku zdrojowego znajduje się Stary Dom Zdrojowy, w którym można zakosztować wykwintnych ciast oraz pijalnia gdzie czekają na strudzonych wody zdrojowe. Kierujemy się za drogą na południe w stronę granicy. Po prawej mijamy cerkiew prawosławną w Wysowej-Zdrój, a następnie cerkiew o takim samym obrządku w Blechnarce.
Licznik pokazuje przejechane 10 km. Kończy się asfalt. Droga szutrowa na wprost prowadzi na Przełęcz Wysowską i granicę, a my skręcamy w lewo w bardzo dobrze utwardzoną drogę. Prowadzi ona łagodnie pod górę, a my mamy sposobność zachwycania się niezwykłymi tamami bobrowymi zbudowanymi na strumieniu po prawej stronie. Po przejechaniu kolejnego kilometra w prawo odchodzą znaki prowadzące do schowanego na zboczu cmentarza nr 49 z okresu I Wojny Światowej. Koniecznie trzeba tam być.
Jesteśm